To jest dopiero sportowa złość ;-)

Temuri Ketsbaia – sympatyczny, fajny, łysy gość (ostatnio coś polubiłem łysych i całkiem im do twarzy he he…). 17/01/1998 pokazał wszystkim, że ma w dupie siedzenie na ławce i oglądanie tego, co dzieje się na placu. Mimo, że zdobył bramkę dającą zwycięstwo nad Boltonem i to w 90 minucie meczu jego radość była bardziej manifestem niezadowolenia z jego obecnej sytuacji w klubie. Koledzy z drużyny trochę nie kumali jego wyczynów ;-) ale i tak dobrze, że się cały nie rozebrał a jak widać na załączonym filmiku już próbował zdejmować korki :-D Ciekawe jak zareagowałby, gdyby na ławce miał Siwego… Kopałby w bandę czy ganiał Siwego na ławce rezerwowych?


2 komentarze do wpisu „To jest dopiero sportowa złość ;-)”

Dodaj komentarz