Jeszcze jeden gol i… długo, długo nic

Dobrnęliśmy do tego momentu. Uff, udało się. Sam już rzygam tym cyklem bramek naszego zdrajcy ledwo dałem radę. Dzisiaj Dembuś strzela 16-tą bramkę i zatnie się na wieki, tzn. do końca sezonu. Zatem wpycha farfocla i przekazuje odpowiedzialność za strzelanie bramek dla Newcastle panu Cisse. A ten – jak się okazało – nie zawiódł i strzelał wszystko co się dało. To mógł wymyślić tylko Siwy!

PS. Mój cykl nie zatnie się tak jak Dembuś po bramce poniżej ;-). Nie ma szans! Im szybciej przez to przejdziemy, tym później będzie wszystkim łatwiej. Dembuś będzie odbębniony to i z czystym sumieniem będę mógł się skupić na kolejnym temacie ;-).

Dembuś nr 16 – vs Aston Villa (5-02-12)

Dodaj komentarz