Jeszcze trochę o Tiote

Tiote zagrał w barwach Newcastle United 156 spotkań i strzelił tylko lub aż jedną bramkę… Jedną, ale za to konkretną i za to szacunek! W zespole miał inną rolę do spełnienia a nie strzelanie bramek. Wykluczyć z gry rywala Odebrać piłkę na tyle skutecznie, żeby przeciwnik zrezygnował z dalszych prób ;-) Efekt? 56 żółtych kartek, ale za to tylko jedno wykluczenie z boiska (za 2 żółte i to w meczu z Sunderlandem). Faulować też trzeba umieć :-)

Cheick Ismael „Cheick” Tiote 1986 – 2017

dzięki za wszystko!!!

Newcastle – Arsenal 4:4 (5/02/2011)

2 komentarze do wpisu „Jeszcze trochę o Tiote”

  1. Dawno nic mnie tak nie rozwaliło jak ta informacja…
    Podobno jego żona miała w dniu jego śmierci czy tam dzień później termin porodu, nic jej nie mówili, zabrali jej też telefon…
    To był chyba mój ulubiony piłkarz tamtej ekipy, taki czołg przecinak, nigdy nie było dla niego straconych piłek….
    Co do gola to zapamiętam to na zawsze, nie tylko ze względu na jego piękno, dramaturgię meczu ale i to że to mój ostatni gol Newcastle w Premier League oglądany na stadionie live… Byłem za tą bramką, wkurwiałem się po czterech dla Arsenalu, szalałem z radości po golach dla Srok, zwłaszcza po tym ostatnim… Kto mógł wtedy przypuszczać że za kilka lat gościa nie będzie….

    Ciary mam jak tego słucham….
    https://www.youtube.com/watch?v=lOlY_JhJhBM&t

    Karny Bartona, łysy po lewej to moja skromna Adonisowa facjata.
    http://football-talk.co.uk/wp-content/uploads/2011/02/newcastle-4-4-arsenal-2011.jpg

Dodaj komentarz