Europejskie granie według Siwego

2

Posted by | Posted in Sezon 2012/13 | Posted on 21-09-2012, 11:26:47

Wczoraj mieliśmy próbkę możliwości w wykonaniu zespołu, który desygnował do gry Siwulec. Nasza bardzo utalentowana młodzież uraczyła nas niesamowitym widowiskiem. Myślę, że będą z nich ludzie. Wszak mają od kogo się uczyć i kogo podpatrywać. Na boisku mogli przecież obcować z samym Williamsonem a to już coś! Chłopak pokazał im jak gra się po profesorsku kopie się po czole i to za duże pieniądze. Nic tylko naśladować! Widowisko tak żenujące, że nawet stream nie chciał tego puszczać i ciągle zacinał. Może to i lepiej. Oglądając tak marny mecz można popaść w różne nałogi i coś jest w tym stwierdzeniu Woody’ego, żeby odpuścić sobie oglądanie meczów dopóki na ławce będzie siedział Siwy!

PS. Wieczór do dupy, ale może przynajmniej Wariat miał tego dnia trochę więcej szczęścia i coś tam „podziałał” w temacie, bo widać było, że jest pełen wigoru i pozytywnej energii ;-)

Na szczęście relacja TV wyglądała tak jak powyżej, więc oszczędziliśmy sobie widoku siwej gęby, która zafundowała nam taki „piłkarski spektakl”

Oglądacie na własną odpowiedzialność :-)

Coldplay – Paradise (live) @Stadion Narodowy, Warszawa, 19.09.2012

2

Posted by | Posted in Muzyka kibola | Posted on 20-09-2012, 15:10:54

Musiałem to zrobić! ;-) Żeby sobie Bartuś od czasu do czasu włączył i posłuchał ;-)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Om1R2W0Dm9s[/youtube]

Tako rzecze prezes… (4)

0

Posted by | Posted in Felietony | Posted on 20-09-2012, 13:50:12

This could be
Para-para-paradise
Para-para-paradise
Para-para-paradise
Oh oh oh oh oh oh-oh-oh

Taaaaaak! Była MOC kurwa jak to po butelce dobrego ginu lubelskiego na koncercie! Nucimy to z Bartusiem od wczoraj! Tzn. od wczoraj częściej niż zwykle :-) Koncert wymiótł. Jedynie co mogłoby być lepsze to dźwięk, ale to się chyba nigdy nie zmieni jeśli mamy do czynienia z graniem na stadionie.

Dzisiaj wyjątkowo muzycznie zacząłem swój cykliczny felieton „Tako rzecze prezes…” :-) Wiem, że czekaliście na niego jak na poranny budzik o siódmej minut pięć. To było nieuchronne! Zatem macie nowy staff od Prezesa! Co nowego w naszych szeregach? Wyjazd na mecz z Manchesterem już zaklepany. Bilecik – a jak! – już w domu. Poczta nie zajebała mi przesyłki jak kiedyś nie zawiodła! Jedziemy tzn. lecimy i liczymy na gładkie 3-0 dla „Srok”. Szykuje się fajny wyjazd, czy jak to mawia Pepelino – dobry trip :-). Za niewiele ponad 2 tygodnie wzbijemy się w niebo i spierdolimy z hukiem wylądujemy bezpiecznie w okolicach Manchesteru, by obszczać zobaczyć słynne Old Trafford ;-)

Dalej nie wiadomo co z meczem z FC Brugge. Dzisiaj wyczytałem takie coś: Newcastle United have been allocated 1,470 tickets for their supporters for the forthcoming Europa League fixture in Brugge. The Club had requested a far larger allocation, based on the numbers of fans who wanted to travel to Belgium, however their pleas to the club have failed to secure more tickets. Under UEFA rules, the home club is only obliged to allocate five per cent of its stadium capacity to the away team and in this case, that amounts to 1,470. (…) Ticket criteria for United fans will be based on the Club’s away loyalty points system, details of which will be advised by the Club in the near future. Z tego co zrozumiałem (a tak serio to przetłumaczył mi google translator) to raczej wyjazd możemy włożyć między bajki… Jak box office nie pomoże to chuj im w dupę! pozostaje nam tylko i wyłącznie, zaznaczam tylko i wyłącznie wycyganić jakieś miejscówki na sektory gospodarzy, tylko czy o to nam właśnie chodzi? Ja kibica tej chujni udawać nie będę a i siedzieć z nimi będzie jakoś tak… kurewsko daleko od OK.  Mimo wszystko czekamy na dalszy rozwój sytuacji i otwarcie sprzedaży.

Przed nami debiut w LE. Siwy konsekwentnie wystawia rezerwowy skład licząc, że zawojuje Europę kilkoma ogórami. Potem będzie płacz i pytania typu: po chuj nam awans do pucharów, skoro gramy tam 3 składem? Dobre pytanie, ale czy Siwy ma jasną odpowiedź na nie? Chce powtórzyć wynik w lidze, w pucharach zajść daleko a wyjdzie z tego ładna kupa! Wzmocnień zrobiliśmy od chuja, więc nic tylko ogrywać wszystkich na 2 frontach! Dziś wieczorem pierwsza odsłona. Bez bramkarza, bez obrony, bez niczego. I tak całe rozgrywki na jednym wielkim farcie a nóż uda się uciułać kilka punktów potrzebnych do wyjścia z grupy…

Teraz wpis z cyklu: „a prezes radzi :-)”. Nie pijcie moi drodzy ginu lubuskiego, o nie! Lepiej dołożyć kilka złotówek więcej i napić się porządnego drynka. Lubuski mocno jebie (nie pomaga ani cytrynka ani tonic ani kurwa lód z lodówki Prezesa), poniewiera a i potrafi znokautować o niebo lepiej niż Kamil Waluś „Szczenę” Wiśniewskiego na KSW. Zaufajcie mi! :-)

OK. Pora się żegnać. Jako, że zacząłem śpiewająco to i może zakończę śpiewająco :-) Ale tym razem nie będzie o raju tylko o życiu. Bartku to o Tobie? :-) Wydaje mi się, że opis się zgadza, tylko ktoś pomylił miasta ;-)

Pan Bartłomiej z Lublina każdy sport przeżywa – pod jednym warunkiem: drużyna musi WYGRYWAĆ!…

Do posłuchania:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=sc3r3nypIc8&feature=player_embedded[/youtube]

Zdarzyło się 20.09 ;-) Znowu Harper w akcji!

0

Posted by | Posted in Inne | Posted on 20-09-2012, 12:13:01

Tym razem krótko i dosadnie! 20.09.2006 mecz Liverpool – Newcastle. Gramy sobie z pedałami Czerwonymi, wynik otwarty, dostajemy, ale mało bo tylko jeden do zerka no i co kurwa robi ręcznik Harper? Plac zabaw? Chodzenie na czworaka? Raczkowanie? Gry i zabawy na zielonej trawie? (aż mi się z wkurwienia zrymowało)… Jest dla mnie mistrzem, albo więcej! Nawiązując do tego, co obecnie grają w kinach to jest dla mnie… Bogiem (tylko jakoś trudno mi to uświadomić sobie, sobie…).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=U8Pmen1UWXk[/youtube]