W LE z Metalistem Charków

0

Posted by | Posted in Sezon 2012/13 | Posted on 20-12-2012, 15:47:10

To sobie pograliśmy w pucharach :-D. Brazylijsko-Argentyński Ukraiński zespół nie pozostawi nam wątpliwości, kto jest lepszy. Dobrze, że pierwszy mecz gramy u siebie to jest szansa, żeby pojechać na Ukrainę z jakimkolwiek przyzwoitym wynikiem. Chyba, że w lutym zmienią się priorytety i Siwy będzie musiał skupić się na walce o utrzymanie w lidze… Co jest wielce prawdopodobne mając za trenera siwą łajzę!

Wczorajszy mecz? Przecież to była kurwa żenada…

3

Posted by | Posted in Spotkania kibiców | Posted on 07-12-2012, 13:15:38

Co tu więcej napisać? Drużyna Siwego tylko kompromituje się w tych rozgrywkach i chyba jedynie dzięki dobremu losowaniu mogliśmy wyjść z grupy grając totalne gówno i mając za trenera siwego pajaca! Szkoda słów na tą sraczkę. Na meczu byli Woody, Eljot, Bartuś, kolega Wariat (ten od szalika) no i ja. A gdzie podział się nasz Wariat? No właśnie… Wariat! Co to za jaja sobie urządzasz? Mówisz, że będziesz a potem jak kamień w wodę… Nieładnie… Szalik zakupiłem. Nowy wpadaj częściej na mecze. Wczoraj to akurat była anty-reklama meczu, więc zapomnij o tym meczu. Najczęściej siedzimy w Bradley’u, więc zapraszam. Na stronce dowiesz się co, gdzie i kiedy. Po meczu poszliśmy na tradycyjne piwko i kebabika. Niestety tym razem zabrakło Aladyna no i pan zmiennik był jakiś kurwa niekumaty. Nie dość, że coś tam pierdolił, że nie można piwa pić w lokalu to jeszcze zrobił mi kebaba na ostro… No kurwa… Ledwo sobie z nim poradziłem, ale jeszcze rano mnie paliło ;-).

wczorajszy nabytek już wisi na ścianie chwały :-)

Na koniec LE z Bordeaux!

0

Posted by | Posted in Spotkania kibiców | Posted on 05-12-2012, 11:44:03

Na zakończenie grupowych zmagań w LE zagramy na wyjeździe z Bordeaux na Stade Chaban Delmas. Awans mamy już pewny, więc należy spodziewać się mocnego wpierdolu kilku rezerwowych w wyjściowym składzie. Mecz oglądamy w Tortilla Factory (ul. Wilcza 46, 00-679 Warszawa-Śródmieście). Początek o godzinie 19.00, więc tradycyjnie spotykamy się jakieś 10-15 minut wcześniej. Liczę oczywiście na Bartusia, który zrobi w lokalu rezerwację ;-). Wariat! Może w czwartek wpadniesz z tym szalikiem?! Jest jakaś szansa?… Godnie zakończmy rozgrywki grupowe w LE :-D !

Maritimo – gówniana gra, chujowy wynik! Tylko kebab dał radę! ;-)

5

Posted by | Posted in Spotkania kibiców | Posted on 24-11-2012, 16:29:50

Kolejne rozczarowanie zaserwowane przez siwy łeb Siwego! Żenująca gra, ekran zasłaniany przez jednego z Blues Brothers, drogie piwo. To nas spotkało a w zamian otrzymaliśmy remis 1-1 z niewidomymi średniakiem ligi portugalskiej. Na meczu był niejaki Adi (chyba tak na niego mówią… nie pamiętam, bo już dawno tej mordki nie widziałem). Prawdziwe święto. Sprawdziło się też powiedzenie, że jak Adi z nami ogląda mecz to nigdy nie wygrywamy ;-). Po meczu udaliśmy się utartym szlakiem, czyli po piwko do nocnego i na kebabik do Aladyna. Aladyn dobry chłopak poczęstował nas jeszcze frytkami belgijskimi, co bardzo ucieszyło Bartusia, który mógł jeszcze się dopchać na koniec dnia ;-). Spotkanie pozytywne, jedynie sam mecz i wynik do dupy! Siwy – oby tak dalej! Kres twojej siwej posady zbliża się nieubłaganie…

no nie wierzę, że pojawił się na meczu…

blues brothers nie mógł się zdecydować czy chce siedzieć, czy oglądać mecz czy zapychać kichy…

Eljocisko było najbardziej zadowolone, gdy miało piwko ze sklepu a kebabik już się robił ;-)