Polska z Gibraltarem - bilans, wyniki i gole Lewandowskiego

Marcin Kaczmarczyk .

5 czerwca 2026

Robert Lewandowski świętuje bramkę dla Polski. Stadion wypełniony kibicami, biało-czerwone barwy dominują. To był mecz Polska - Gibraltar.

Dwa mecze Polski z Gibraltarem przyniosły aż 15 goli biało-czerwonych i do dziś pozostają jednymi z najbardziej jednostronnych spotkań w historii eliminacji mistrzostw Europy. Poniżej porządkuję wyniki, składy strzelców, najważniejsze momenty oraz wyjaśniam, dlaczego te zwycięstwa nie były wyłącznie efektem różnicy poziomów.

Dwa spotkania wystarczyły, by stworzyć bardzo wyraźny bilans

  • Bilans: 2 mecze, 2 zwycięstwa Polski, bramki 15:1.
  • Pierwszy mecz: Gibraltar przegrał 0:7 we wrześniu 2014 roku.
  • Rewanż: w Warszawie padł wynik 8:1 dla Polski.
  • Bohater: Robert Lewandowski zdobył łącznie 6 bramek.
  • Obecnie: na wrzesień 2026 roku nie ma zaplanowanego kolejnego meczu seniorskich reprezentacji.

Widownia na stadionie, kibice w czerwonych barwach, a w tle majestatyczna skała. To polska drużyna grająca na Gibraltarze.

Bilans Polski z Gibraltarem jest krótki, ale bezdyskusyjny

Reprezentacje Polski i Gibraltaru spotkały się dotąd dwukrotnie. Oba mecze rozegrano w eliminacjach Euro 2016, a biało-czerwoni nie stracili w nich punktu. Łączny bilans to 15 zdobytych bramek, jedna stracona i dwa bardzo wysokie zwycięstwa.

Data Mecz Wynik Rozgrywki Stadion
7 września 2014 Gibraltar - Polska 0:7 Eliminacje Euro 2016 Estádio Algarve, Faro
7 września 2015 Polska - Gibraltar 8:1 Eliminacje Euro 2016 PGE Narodowy, Warszawa

Co ciekawe, oba spotkania odbyły się dokładnie 7 września, rok po roku. Według danych UEFA Gibraltar był wtedy świeżym uczestnikiem rywalizacji o mistrzostwa Europy, więc dla tej reprezentacji mecz z Polską miał również wymiar historyczny.

Na wrzesień 2026 roku nie ma kolejnego spotkania obu seniorskich kadr. Polska rywalizuje w Lidze Narodów między innymi z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią, natomiast Gibraltar trafił do dywizji D, gdzie mierzy się z Andorą i Maltą.

Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 0:7

7 września 2014 roku Polska rozpoczęła eliminacje Euro 2016 od wyjazdowego zwycięstwa 7:0. Mecz rozegrano jednak nie na Gibraltarze, lecz na Estádio Algarve w Faro, ponieważ tamtejsza infrastruktura nie spełniała wymagań związanych z organizacją spotkania tej rangi.

Do przerwy padł tylko jeden gol. W 11. minucie wynik otworzył Kamil Grosicki, który oddał strzał zza pola karnego. Po zmianie stron przewaga Polski stała się już przytłaczająca, a Gibraltar nie był w stanie utrzymać zwartego ustawienia.

Zawodnik Liczba goli Minuty
Robert Lewandowski 4 50, 53, 86, 90
Kamil Grosicki 2 11, 48
Łukasz Szukała 1 58

Najwięcej mówi o tym spotkaniu występ Lewandowskiego. Napastnik zdobył cztery bramki, a był to jego pierwszy tak skuteczny mecz w reprezentacji Polski. Grosicki dołożył dublet, a Szukała trafił po raz pierwszy w narodowych barwach.

Nie był to jednak mecz idealny od pierwszej do ostatniej minuty. Polska długo miała problem z przełamaniem obrony rywala, ale po przerwie wykorzystała zmęczenie Gibraltarczyków. Właśnie ta zmiana tempa zdecydowała o rozmiarach zwycięstwa.

Rewanż w Warszawie przyniósł jeszcze wyższą wygraną

Rok później, 7 września 2015 roku, Polska wygrała z Gibraltarem 8:1 na PGE Narodowym. Spotkanie oglądało 27 763 kibiców, a gospodarze praktycznie od początku narzucili warunki gry. Po 29 minutach prowadzili już 4:0.

Zawodnik Liczba goli Minuty
Kamil Grosicki 2 8, 15
Robert Lewandowski 2 18, 29
Arkadiusz Milik 2 56, 72
Jakub Błaszczykowski 1 59, rzut karny
Bartosz Kapustka 1 73
Jake Gosling 1 dla Gibraltaru 87

Trener Adam Nawałka wystawił między innymi Łukasza Fabiańskiego, Kamila Glika, Grzegorza Krychowiaka, Arkadiusza Milika i Lewandowskiego. Kapitan zdobył dwie bramki, ale tym razem równie ważni byli Grosicki i Milik, którzy również zakończyli mecz z dubletem.

Szczególną historię miał gol Bartosza Kapustki. Młody pomocnik trafił do siatki w swoim debiucie w reprezentacji, ustalając wynik na 8:0. Honorowa bramka Jake’a Goslinga w 87. minucie nie zmieniła obrazu spotkania, ale była dopiero drugim golem Gibraltaru w meczu o punkty.

Jak podawał PZPN, zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe, gdyby nie kilka dobrych interwencji bramkarza Jordana Pereza. To ważny szczegół, bo wynik 8:1 nie oddaje w pełni liczby sytuacji stworzonych przez Polaków.

Dlaczego Polska wygrała tak wysoko

Różnica sportowa była oczywista, ale sama przewaga jakości nie zawsze prowadzi do wysokiego wyniku. W obu spotkaniach Polska zrobiła kilka rzeczy, które szczególnie dobrze działały przeciwko głęboko ustawionemu rywalowi.

Szeroka gra i szybkie przenoszenie akcji

Gibraltar bronił się nisko, często niemal całym zespołem za linią piłki. Polacy rozciągali blok przez boczne sektory, a Grosicki regularnie atakował wolną przestrzeń. Dzięki temu obrona nie mogła bez końca koncentrować się wyłącznie na Lewandowskim.

Skuteczność napastników

Lewandowski, Milik i Grosicki wykorzystywali większość dogodnych okazji. W takich meczach pierwsza bramka ma ogromne znaczenie, bo zmusza słabszy zespół do opuszczenia bezpiecznej pozycji. Po otwarciu wyniku kolejne trafienia często pojawiają się znacznie łatwiej.

Przeczytaj również: Polska z USA - bilans, wyniki i czy będzie kolejny mecz?

Przewaga fizyczna i tempo po przerwie

W pierwszym spotkaniu aż sześć z siedmiu goli Polski padło po przerwie. W rewanżu biało-czerwoni również zwiększyli przewagę w drugiej połowie. Gibraltar tracił energię, a Polska miała wystarczająco dużo jakości na ławce, by utrzymać intensywność.

Moim zdaniem największą lekcją z tych spotkań jest rola cierpliwości. Przy niskim bloku nie zawsze trzeba od razu szukać ryzykownego podania prostopadłego. Czasem skuteczniejsze okazują się zmiana strony, dośrodkowanie po ziemi i ponowienie ataku.

Co te mecze mówią o reprezentacji Polski

Wyniki 7:0 i 8:1 pokazują, że Polska potrafiła bezlitośnie wykorzystać różnicę poziomów. Nie oznaczają jednak, że każdy podobny mecz powinien kończyć się kolejną kanonadą. W piłce reprezentacyjnej znaczenie mają forma dnia, ustawienie rywala, szybkość zdobycia pierwszej bramki i rotacje w składzie.

Warto też pamiętać o szerszym kontekście. Oba zwycięstwa pomogły Polsce budować dorobek w grupie eliminacyjnej, ale prawdziwy test stanowiły późniejsze mecze z Niemcami, Irlandią i Szkocją. Sama wysoka wygrana z outsiderem nie przesądza o sile drużyny.

Jeżeli analizuję podobne spotkanie przed typowaniem wyniku, patrzę nie tylko na historyczny bilans. Sprawdzam przede wszystkim aktualną formę, przewidywany skład, wyniki Gibraltaru z mocniejszymi rywalami oraz to, czy faworyt ma powód, by grać na pełnej intensywności przez 90 minut.

Od archiwalnej goleady do rozsądnej oceny kolejnego meczu

Historia rywalizacji Polski z Gibraltarem jest jednoznaczna. Dwa mecze, dwa zwycięstwa i bilans 15:1 sprawiają, że biało-czerwoni byli zdecydowanym faworytem obu spotkań. Najjaśniej zapisał się Lewandowski, który zdobył sześć bramek, ale równie istotne były gole Grosickiego, Milika oraz debiutanckie trafienie Kapustki.

Jeśli w przyszłości dojdzie do kolejnego pojedynku, archiwalne wyniki będą dobrym punktem wyjścia, lecz nie powinny zastępować bieżącej analizy. W praktyce najważniejsze pozostaną skład, motywacja i sposób, w jaki Gibraltar poradzi sobie z presją od pierwszych minut.

FAQ - Najczęstsze pytania

Polska rozegrała z Gibraltarem dwa mecze i oba wygrała. Łączny bilans bramek wynosi 15:1, po zwycięstwach 7:0 we wrześniu 2014 roku i 8:1 rok później.
Spotkanie zakończone wynikiem 7:0 odbyło się 7 września 2014 roku na Estádio Algarve w Faro. Mecz nie został rozegrany na Gibraltarze, ponieważ tamtejsza infrastruktura nie spełniała wymagań dla spotkania tej rangi.
Po dwa gole zdobyli Kamil Grosicki, Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Po jednym trafieniu dołożyli Jakub Błaszczykowski z rzutu karnego oraz Bartosz Kapustka, dla którego był to gol w debiucie w reprezentacji.
Polacy skutecznie wykorzystywali szeroką grę, szybkie przenoszenie akcji i przewagę fizyczną. Ważne było także tempo po przerwie, gdy Gibraltar tracił energię, a Polska wykorzystywała dogodne sytuacje napastników.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

robert lewandowski kamil grosicki arkadiusz milik gibraltar eliminacje euro
Autor Marcin Kaczmarczyk
Marcin Kaczmarczyk
Jestem Marcin i od 4 lat śledzę wydarzenia z polskich boisk, od Ekstraklasy po najważniejsze mecze na arenie międzynarodowej. Moja przygoda z tym sportem zaczęła się od fascynacji dynamiką gry i emocjami, jakie towarzyszą każdemu meczowi. Staram się, aby moje teksty były nie tylko źródłem rzetelnych informacji, ale także przystępne dla każdego fana futbolu. W swojej pracy przykładam dużą wagę do weryfikacji danych i porównywania różnych źródeł, aby dostarczyć Wam jak najbardziej kompletny i zrozumiały obraz wydarzeń na boiskach. Interesuje mnie analiza taktyczna, śledzenie transferów i odkrywanie mniej znanych historii ze świata piłki. Chcę, abyście dzięki moim artykułom czuli się jeszcze bliżej tego, co dzieje się w Waszych ulubionych klubach i ligach.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz