Gdy polski pomocnik po poważnej kontuzji wraca do gry na najwyższym poziomie, sama metryka nie opowiada całej historii. Kuba Moder ma dziś 27 lat, występuje w Feyenoordzie i pozostaje jednym z ciekawszych środkowych pomocników w reprezentacji Polski. Przyglądam się jego drodze od Lecha Poznań przez Brighton do Holandii, stylowi gry, najważniejszym liczbom oraz temu, czego można oczekiwać od niego w kolejnych sezonach.
Najważniejsze fakty o polskim pomocniku
- Pozycja: środkowy pomocnik, mogący grać jako „szóstka” lub „ósemka”.
- Data urodzenia: 7 kwietnia 1999 roku w Szczecinku.
- Obecny klub: Feyenoord Rotterdam, numer 7.
- Najważniejszy etap w Polsce: świetny sezon 2019/20 w Lechu Poznań.
- Najtrudniejszy moment: zerwanie więzadła krzyżowego w 2022 roku.
- Reprezentacja: debiut seniorski zaliczył we wrześniu 2020 roku.

Kim jest Jakub Moder i gdzie gra obecnie
Jakub Moder to reprezentant Polski urodzony w Szczecinku, mierzący 188 cm i występujący w środku pola. W 2026 roku jest zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam, a w klubowych rozgrywkach korzysta z numeru 7. W kadrze Polski widnieje przy nim numer 8.
Transfer do Feyenoordu stał się faktem w styczniu 2025 roku. Był to ruch definitywny, a zawodnik podpisał z holenderskim klubem umowę na trzy i pół roku. Dla mnie ten kierunek miał dużo sensu, ponieważ Moder potrzebował przede wszystkim regularnej gry i odbudowania pozycji, a nie kolejnego sezonu spędzonego głównie w rotacji.
Feyenoord jest wymagającym środowiskiem. To klub, w którym pomocnik musi dobrze radzić sobie z pressingiem, szybko podejmować decyzje i wytrzymywać presję meczów o trofea. Holandia daje mu też przestrzeń do rozwijania gry z piłką, czyli elementu, który od początku wyróżniał go na tle wielu polskich zawodników.
Droga od lokalnego futbolu do Lecha Poznań
Piłkarską drogę zaczynał w regionie, między innymi w Fortunie Wieleń i Warcie Poznań, a w 2014 roku trafił do akademii Lecha Poznań. W klubie przechodził kolejne szczeble szkolenia, lecz ważnym przystankiem okazała się także Odra Opole. W pierwszej lidze rozegrał tam 31 spotkań, zdobywając doświadczenie w seniorskiej, fizycznej piłce.
Po powrocie do Poznania szybko przestał być postrzegany wyłącznie jako obiecujący młodzieżowiec. W sezonie 2019/20 wystąpił w 38 meczach, strzelił 5 goli i zanotował 7 asyst. Te liczby nie oddają wszystkiego, bo Moder często wykonywał pracę niewidoczną w statystykach: przesuwał zespół do przodu, odbierał piłkę i pomagał w budowaniu akcji.
To właśnie wtedy stało się jasne, że mamy do czynienia z pomocnikiem gotowym na wyższy poziom. Lech dał mu odpowiedzialność, a on odwdzięczył się dojrzałością w rozegraniu. W mojej ocenie ten sezon był ważniejszy dla jego kariery niż sam późniejszy transfer, bo pokazał, że potrafi być centralną postacią zespołu.
Transfer do Brighton i lekcja Premier League
W 2020 roku Moder podpisał kontrakt z Brighton & Hove Albion. Angielski klub zapłacił za niego raportowane około 11 milionów euro, a piłkarz został na pewien czas wypożyczony z powrotem do Lecha, by dokończyć sezon i pomóc drużynie w europejskich rozgrywkach.
Po przenosinach do Anglii musiał przestawić się na szybsze tempo i większą intensywność pojedynków. Debiut w Premier League zaliczył w marcu 2021 roku przeciwko Newcastle United. W sezonie 2021/22 rozegrał 28 ligowych spotkań, co najlepiej pokazuje, że zaczął realnie liczyć się w walce o miejsce w składzie.
Brighton nie był dla niego łatwym przystankiem, ale był bardzo cenną szkołą. Moder nauczył się tam funkcjonować przeciwko rywalom, którzy błyskawicznie zamykają przestrzenie i zmuszają pomocników do gry na jeden lub dwa kontakty. To doświadczenie nadal widać w jego sposobie poruszania się po boisku.
Styl gry, mocne strony i ograniczenia
Najlepiej opisuje go rola środkowego pomocnika pracującego między własną obroną a polem karnym przeciwnika. W zależności od ustawienia może być „szóstką”, czyli zawodnikiem zabezpieczającym środek, albo „ósemką”, która częściej rusza do przodu i wspiera atak.
Przeczytaj również: Ile zarabiał Lewandowski w Barcelonie? Pensja i kontrakt
Co daje drużynie
- Przenoszenie piłki: potrafi minąć pierwszą linię pressingu podaniem albo prowadzeniem futbolówki.
- Wydolność: dobrze odnajduje się w grze od pola karnego do pola karnego.
- Wszechstronność: może pełnić kilka funkcji bez konieczności zmiany całej struktury zespołu.
- Warunki fizyczne: wzrost i siła pomagają mu w odbiorze oraz w pojedynkach powietrznych.
- Wprowadzanie piłki: jego podania do przodu często przyspieszają atak pozycyjny.
Nie jest jednak klasycznym rozgrywającym, który przez 90 minut dyktuje tempo z głębi pola. Nie należy też oczekiwać od niego regularnych statystyk typowych dla ofensywnej „dziesiątki”. Największa wartość tego zawodnika pojawia się wtedy, gdy może łączyć odbiór, ruch i progresywne podanie.
Jego ograniczeniem bywa stabilność po długiej przerwie oraz konieczność odzyskania pełnego rytmu meczowego. W takich sytuacjach pojedynczy dobry występ nie oznacza jeszcze powrotu do najlepszej wersji. Sam zwracam uwagę przede wszystkim na powtarzalność, reakcję po stracie piłki i to, jak pomocnik radzi sobie pod presją w końcówkach spotkań.
Kontuzja, powrót i znaczenie dla dalszej kariery
W kwietniu 2022 roku Moder zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Uraz wykluczył go z mistrzostw świata w Katarze oraz z całego sezonu 2022/23. Dla zawodnika będącego w najlepszym momencie rozwoju był to cios sportowy i psychiczny, nie tylko zwykła przerwa w grze.
Do pierwszego zespołu Brighton wrócił w listopadzie 2023 roku, pojawiając się na boisku w meczu z Nottingham Forest. W swoim pierwszym pełnym sezonie po kontuzji zanotował 19 występów we wszystkich rozgrywkach, a później znalazł się w kadrze Polski na EURO 2024.
Przy powrotach po zerwaniu więzadeł łatwo patrzeć wyłącznie na datę ponownego debiutu. To błąd. Ważniejsze są minuty, obciążenia treningowe, reakcja kolana i odzyskanie dynamiki w zmianie kierunku. Transfer do Feyenoordu można więc rozumieć jako następny etap rehabilitacji sportowej, ponieważ regularna rywalizacja pozwala odbudować nie tylko ciało, lecz także pewność siebie.
Rola w reprezentacji Polski i perspektywy
W seniorskiej reprezentacji Polski zadebiutował 4 września 2020 roku w meczu z Holandią w Lidze Narodów. Wcześniej przechodził przez kolejne kadry młodzieżowe, a jego rozwój był na tyle szybki, że w krótkim czasie przeszedł drogę od zawodnika zaplecza Ekstraklasy do pełnoprawnego reprezentanta.
Dla kadry jego obecność jest cenna, bo może zabezpieczyć środek pola, pomóc w wyprowadzeniu piłki i podłączyć się do ataku. Nie powinien jednak samodzielnie odpowiadać za całą organizację gry. Najlepiej funkcjonuje obok pomocnika bardziej defensywnego albo partnera, który potrafi przejąć część obowiązków w rozegraniu.
W 2026 roku najważniejszym zadaniem będzie odzyskanie statusu zawodnika pierwszego wyboru. Jeśli Moder utrzyma zdrowie i regularność w Feyenoordzie, może być dla Polski bardzo użytecznym elementem środka pola. Według danych UEFA w bieżącym cyklu kwalifikacyjnym zanotował między innymi 80 procent celnych podań i jedną asystę, choć pojedyncze statystyki nie powinny przesłaniać szerszego obrazu jego gry.
Moja ocena jest ostrożnie pozytywna. To nie jest jeszcze piłkarz, któremu można bez dyskusji powierzyć całą drugą linię, ale jego profil daje trenerowi kilka rozwiązań. W dobrze ustawionej drużynie potrafi być łącznikiem między odbiorem a atakiem, a właśnie takich zawodników reprezentacji często brakuje.
Co naprawdę pokaże jego kolejny sezon
Przy ocenie Modera nie skupiałbym się wyłącznie na liczbie goli. Dla tego typu pomocnika ważniejsze są minuty, zdrowie, udział w pressingu i jakość podań progresywnych, czyli tych, które przesuwają piłkę bliżej bramki rywala.
Jeżeli w Feyenoordzie będzie regularnie występował w meczach o wysoką stawkę, jego znaczenie dla reprezentacji powinno rosnąć. Największym sprawdzianem pozostanie powtarzalność, bo właśnie ona oddziela obiecującego pomocnika od zawodnika, na którym można oprzeć plan na cały sezon.
Historia tego piłkarza pokazuje, że rozwój nie zawsze przebiega liniowo. Lech dał mu rozpoznawalność, Brighton nauczył go intensywności, kontuzja wymusiła cierpliwość, a Feyenoord ma być miejscem, w którym wszystkie te doświadczenia przełożą się na dojrzałą i stabilną grę.