A po meczu z Sunderlandem najlepszy „Czarny Kot” ;-)

Wynik słaby. Rywal nie stanowił żadnego zagrożenia, więc musieliśmy sami sobie strzelić, żeby te ciecie ugrały jakiś punkt… Na skołatane nerwy najlepszym balsamem dla mej duszy okazał się… „Czarny Kot”. Nie spodziewałem się, ale muszę przyznać szczerze, że piwko daje rade. Ciemnie, słodkawe, bez goryczki, 6 woltów – brzmi ciekawie tylko cena trochę odstrasza, ale tego dnia nie mogłem sobie odmówić przechylenia „Czarnego Kota”, który po spożyciu trafił prosto do śmietnika HA HA HA! ;-)

radomska receptura… uwierzycie? :-)

Kolejna ważna sprawa to typerek. Nie ukrywam, że trochę wkurwiłem się decyzją o odwołaniu ostatniej kolejki. Ugrałem 9 punktów i myślę, że mógłbym trochę odrobić do czołówki. Właśnie takie kolejki jak ta ostatnia powodują, że mamy duże roszady w klasyfikacji generalnej, ale chuj… Znowu coś się spierdoliło i ciekawa kolejka poszła w piździec… Długo zastanawiałem się co by tu począć… Pomysł jest taki, aby na tej stronce zrobić typerka. Nie obiecuję, że będzie podobnie jak na nufc.pl tzn. 3 pkt za mecz Newcastle i reszta po 1 punkcie, ale przynajmniej będzie na czas i bezawaryjnie (tak bynajmniej myślę). Nie mam zamiaru oczywiście z nikim konkurować. Chodzi tylko o dobrą zabawę i takie sytuacje jak ta z ostatniego weekendu trochę psują całą rywalizację i wypaczają wyniki. Albo bawimy się i typujemy wszystko albo odpuszczamy sobie. Nie może być, że raz kolejka jest, po czym za chwilę dowiadujemy się, że jednak następna będzie odwołana, bo to mija się z celem. Gdzie tu dobra zabawa? Przecież nie chodzi o to, żeby wygrać złote kalesony, ale o zwykłą rywalizację między nami – kibicami Newcastle :-) Będę wdzięczny za wpisy w komentarzach co o tym myślicie. Jeśli pomysł podoba się Wam to rozpocznę pracę nad typerkiem. Jeśli uznacie, że to co jest na nufc.pl w zupełności wystarcza no to zostaniemy przy tym co jest…

7 komentarzy do wpisu „A po meczu z Sunderlandem najlepszy „Czarny Kot” ;-)”

Dodaj komentarz