14 komentarzy do wpisu „Trzcianka 2012 – mój ulubiony moment ;-)”

  1. W sumie jak napisałeś „cały zespół” to sobie tak pomyślałem że można by zrobić grubą cieszynkę
    wystarczy 9 białych koszulek i na niej po jednej literce. Po bramce (oczywiście dla nas) każdy zrzuca koszulkę plus rezerwowi i ustawiają się w wiadomej kolejności tworząc duży napis PARDEW OUT

    :D :D

  2. zawsze możecie na przedmeczową prezentacje wyjść w „specjalnych” koszulkach a potem założyć już nasze fanclubowe trykoty na mecz :)

    to tak a propos gdybyśmy mieli nie zdobyć na turnieju żadnej bramki :P

Dodaj komentarz