Wiem, że to brzmi dziwnie, ale jak widać nawet w Watykanie buki wiedzą jak namieszać, żeby… nikt nie wygrał (oczywiście mam na myśli obstawiających). Kursy kandydatów na papieża przedstawiłem TUTAJ i co mi po tym jak mój faworyt nie zdobył uznania większości kardynałów… A teraz jestem ciekawy dlaczego kolega Radek tak mocno obstawiał za kard. Scolą? Napiszesz teraz co za nim tak przemawiało? ;-). Trop faktycznie miałem niezły, Ameryka Południowa i Łacińska – duże skupisko katolików i w sumie należało im się… Rodak Maradony i Messiego papieżem :-). Czy teraz spełni się przepowiednia nie wiem już kogo, że Argentyna zostanie mistrzem świata w piłce nożnej dopiero wtedy, gdy na Stolicy Piotrowej będzie urzędował ich krajan?… W takim razie trzeba zobaczyć kursy na Argentynę za rok :-). Życie to gra 🙂