Benfica za silna…

szatan

Zadowolona twarz Szatana jeszcze nie wie, że mecz nam nie wyszedł. A czy Szatanowi wyszło? To już musi sam napisać ;-P. Ogólnie szkoda, że zatrzymało się na wyniku 3-1, bo różnica jednej bramki byłaby na luzie do odrobienia a tak? Za tydzień musimy wspiąć się na wyżyny umiejętności podobnie jak Siwy musi pokazać, że ma… jaja i charakter! Pokonajmy Benfice 2-0 i grajmy dalej. To jest moje marzenie, a nie że ja do chuja pana gram przeciwko naszym… Czuje się pomówiony ;-).

nie można tak tracić bramek…

Dodaj komentarz