Kibolskie zakończenie sezonu PL 2012/2013

Sezon dobiegł końca! Znakomite 16 miejsce to ogromny sukces siwej pały! Wszak plan został wykonany. Wspaniała postawa w Lidze Europejskiej i porażka dopiero w ćwierćfinale z późniejszym finalistą tej edycji, wysokie, 16 miejsce w lidze a co najważniejsze – wyżej niż lokalny rywal Sunderland. To są argumenty dla których Siwy po prostu MUSI zostać z nami! Rozważałbym nawet jakąś podwyżkę dla siwej perełki północno-wschodniej Anglii! Brawo, brawo, brawo! Za rok musi być lepiej! Dlaczego?! Bo gorzej już być nie może! Siwy prowadź stary chuju.

tabela

piękny widok – być wyżej w tabeli nad lokalnym rywalem :-)

Granderbi

dzisiaj wyjątkowo przy coli ;-) :-D

DSC_0295

nasz Cheick zawsze w formie ;-)

2 komentarze do wpisu „Kibolskie zakończenie sezonu PL 2012/2013”

  1. Ten zespół pod wodzą Pardewa to żart i kompromitacja. Kompromitacja w bramkach 0-10 w ostatnich trzech meczach, kompromitacja stylu, ambicji, przede wszystkim myśli trenerskiej. Jeśli trener mówi, „że teraz to może przegrać z Arsenalem 0-4” to co on mówi do nas – kibiców, co on mówi do tych 50.000 ludzi wydających na bilety swoje pieniądze we wcale nienajbogatszym regionie Anglii, co on mówi właścicielowi klubu? I wiecie co, odpowiedzi na te pytania wcale nie są najważniejsze! Najważniejsza odpowiedź to odpowiedź na pytanie jakim trenerem jest ktoś, kto wypowiada takie słowa? Co to mówi o nim samym? Ten trener to minimalista, bez jakiejkolwiek ambicji i pasji, który o pasji potrafi tylko mówić, a tak naprawdę nie wie co to znaczy. Pomijam już fakt, że różnice gratyfikacji finansowej od Premier League za zajęcie 16 a np. 10 miejsca idą w miliony funtów. Mówię o tym, iż ktoś taki nie powinien być w ogóle w sporcie, w miejscu gdzie liczy się pasja, ambicja, a nie kalkulacja. A o jakiej kalkulacji my mówimy? Zgadliście – o ŻADNEJ! Trener ten ma do dyspozycji piłkarzy zapewniających co najmniej pierwszą siódemkę ligi, a nie potrafi ograć u siebie Sunderlandu, Reading, potrafi dać sobie wbić 6 bramek Liverpoolowi (ale Jose Enrique musiał cieszyć, że na jego wyszło) w fatalnym stylu i nie potrafił wyciągnąć żadnych wniosków. Z takimi piłkarzami zajęliśmy 16 miejsce, pewnie będą odejścia co mądrzejszych i trzeba będzie znaleźć zastępstwo, najlepsi i tak nie stracili formy, ale obniżyli swoje umiejętności pod wodzą Pardew. Jeśli się przegrywa 0-6 z Liverpoolem, 0-3 z S`landem i po 1-2 z Reading i Swansea to widać jak na dłoni, że o niebo lepsi trenerzy z wcale nie lepszymi, a nawet gorszymi piłkarzami potrafią nas ograć, a dlaczego, a no dlatego, że potrafili nas przeczytać, przewidzieć naszą „taktykę” i po prostu ograć. Pardew to nie trener to po prostu parodia trenera.
    Na zakończenie powiem Wam, że w swoim życiu nasłuchałem się o tym jak się jest ze swoim klubem na śmierć i życie, ale teraz gdy mam 33 lata, problemy na głowie związane z dorosłym życiem to mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że już nie mam siły do tego zespołu, nie mam ochoty mu kibicować, gdy Pardew nim zarządza. Nie mam ochoty się już denerwować, w życiu są poważniejsze problemy niż człowiek zarabiający półtora miliona funtów za sezon, który co najwyżej nadaje się do rozrzucania łajna na polu. Nie będę już pisał na Waszej stronie, ani niespecjalnie mam ochotę już ją odwiedzać, nie będę kibicował już temu zespołowi, po prostu już nie mam siły. Dziękuję Wam za wspólny wyjazd do Czech rok temu i za te przemiłe znajomości Wami – chłopakami z Division Warsaw. Wy macie jeszcze serce i cierpliwość, ja już nie.

  2. Tomek rozumiem Twoje rozczarowanie, ale tak naprawdę to było …. do przewidzenia. Każdy (przynajmniej z nas) wie co reprezentuje sobą Siwy. Przetrwaliśmy już pare wynalazków to i tego siwego pajaca przetrwamy. Napisałeś w takim tonie jakbyś wierzył, że Siwy jednak wypełni swój kontrakt do końca a tak raczej (zdecydowanie!) nie będzie! Teraz 2 miesiące odpoczynku od ligi i w sierpniu wracamy z nowymi nadziejami (na nowego trenera rzecz jasna!) na lepszą przyszłość! Nie załamuj się :)

Dodaj komentarz