Rezygnujemy z wyjazdu do Czech!

Niestety pomimo początkowego entuzjazmu nie udało się zebrać odpowiedniej liczby osób chętnych do wyjazdu (a przy okazji do zapełnienia busa z Krakowa). Szkoda, że kolejny raz mamy efekt dużych chmur i małego deszczu… W zasadzie na liście chętnych były ciągle te same osoby a reszta zupełnie nie jest zainteresowana reprezentowaniem Toon Army Poland. Okazało się, że do wyjazdu gotowi byli jedynie ludzie z Division Warsaw. W sumie jest to dla mnie powód do dumy, że jesteśmy w stolicy tak dobrze zorganizowani, ale przede wszystkim reprezentujemy Newcastle United w Polsce i akurat ten wyjazd jest naszą wspólną porażką. Dziękuję tym, co byli chętni na ten wyjazd i jest mi przykro, że ostatecznie nie dojdzie on do skutku. Do następnego!

10 komentarzy do wpisu „Rezygnujemy z wyjazdu do Czech!”

  1. no my byliśmy gotowi
    ale jak widzisz jak zbierzemy w Warszawie z 9 osób wtedy będziemy sami jeździć, bo reszta coś nie bardzo chce nam pomagać ;P
    Dodatkowo uważam że nufc.pl nic nie robi w rozreklamowaniu takich wydarzeń – żadnych newsów, bannerów, zachęcania do takiego wyjazdu, więc ludzie mają wyjebane i w zasadzie szukamy wśród tych, co dobrze znamy…

    • ja mówię za siebie i akurat ja żadnych uprawnień nie mam i nie będę miał (jak wiadomo).
      Nie zamierzam kogoś prosić się, żeby coś dodał, dlatego też m.in. powstała ta strona gdzie jest wolność słowa i nikt nie będzie mi mówił co mogę pisać a co nie… Temat odnośnie wyjazdu do Czech wisiał na wiadomym forum od dawna… Jaki kłopot wrzucić raz na tydzień przypomnienie w postaci newsa, że jest pomysł jechać na turniej do Czech? Mógł to zrobić każdy (kto miał uprawnienia), więc nie rozumiem komentarzy „sami macie możliwość” … Ten kto ma to ma. Nie dodał nikt i taka jest prawda. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby pewne wydarzenia promować. Ja na tej stronie mam niewielką siłę przebicia, ale mimo to piszę o takich wydarzeniach. Szkoda, że ostatnio takie inicjatywy traktowane są na zasadzie: chcecie jechać to se piszta sami i reklamujta. My jeździmy jak Toon Army Poland a nie ziomki z warszawskiego podwórka. Piwko i wódeczka, nieważne po co, aby się napić i pośmiać…
      PS. nikogo personalnie nie atakuje. Chodzi mi o sam fakt, że ostatnio jakoś nie ma „nastawienia” na różnego typu wyjazdy pod szyldem TAP..

    • no właśnie…
      uwierz mi, gdyby ktoś przesłał mi takie dane to chętnie bym zamieścił tam od czasu do czasu jakieś info na temat zjazdów/turniejów/spotkań…
      Wydaje mi się, że stronka poszła w stronę informowania o piłkarzach, sytuacji w klubie itp.
      Raczej nie ma tam miejsca, żeby poruszać tematy stricte kibicowskie. To kłóci się z polityką prowadzenia tamtej strony. U mnie za to odwrotnie. Jak najwięcej o kibicach i sprawach okołokibicowskich a jak najmniej o marnych kopaczach, których posiadamy… ;-)

Dodaj komentarz