Siwa tragedia

Gdy napisałem o siwej tragedii kilkanaście dni temu to o mało mnie hejterzy nie utłukli żywcem… I kto przyszedł mi z ratunkiem? Sam Siwy! Pokazał jak to pięknie walczy się w derbach i pobija kolejne rekordy – tym razem te negatywne. Od jakiegoś już czasu pobija same negatywne. Tym razem rekord z początku XX wieku? Chyba tak. Wiem, że Eljot napisze ile to lat takiej błazenady nie było w spotkaniach z paziami. Myślałem, że rok temu to pierwsze 0:3 było szczytem „możliwości” Siwego i tej drużyny. Po roku muszę zweryfikować swoje zdanie… Sobotni mecz pobił wszystko. Cóż za walka… Brawo! A Siwy? Jak to Siwy przyznał, że wygrał… lepszy zespół. Dzięki Siwy! Odkrycie roku. Już za to zdanie powinien zostać umyty z tego klubu. Gorzej być nie może?… Oby…

2 komentarze do wpisu „Siwa tragedia”

  1. 1904/05 A 1-3
    1904/05 H 1-3
    1905/06 A 2-3

    Bilans bramkowy: -5 (4-9)

    1922/23 A 0-2
    1923/24 A 2-3
    1923/24 H 0-2

    Bilans bramkowy -5 (2-7)

    2012/13 H 0-3
    2013/14 A 1-2
    2013/14 H 0-3

    Bilans bramkowy -7 (1-8), do tego dwie porażki z tych trzech odniesione u siebie w stosunku bramek 0-6, ale to zapewne jeszcze nie koniec tej „passy”, której początek 14 kwietnia 2013 mieliśmy nieprzyjemność oglądać z trybun St. James’ Park…

    A ostatni dublet sierściuchów w jednym sezonie to 1966?1967, dwa razy po 0:3

    Brawo siwy!

Dodaj komentarz