Ayoze w Newcastle

ayoze-perez

Mamy pierwszy transfer. Zastanawiam się tylko czy to wzmocnienie pierwszego składu czy może szukanie nowych twarzy do rezerw, żeby ogrywał się z Satkami, Kemenami i Goodami. Zajrzałem w jego statystyki w klubie Tenerife i powiem szczerze, że szykuje się na drugi Papisik. Ostatnia bramka w meczu ligowym w połowie marca. Wow. A mówimy o zapleczu Primiera Division. To ciekawe ile będzie strzelał w Premier League? W rezerwach jest szansa, że kilka strzeli. Martwi mnie tylko jedna rzecz. Jak on sobie poradzi z pierdolnikiem na głowie? Z jednej strony trzeba grać, z drugiej ogarniać ten żelowy hełm… Da radę?

1 komentarz do wpisu “Ayoze w Newcastle”

  1. Pingback: Timothy

Dodaj komentarz