Może paprykarza? Nie! dziękuję!

DSC_0312

Objadłem się paprykarzem na całe życie (swoją drogą pięć blaszek za taką „konserwę” to co tam musi być w środku? ;-) ryba zmielona razem z kutrem i pijanym marynarzem?). Liczyć na bramkę dla Pogoni to jak liczyć, że Siwy poda się do dymisji. Ktoś tu ma rogi jak cała liga… Tylko tam było do chuja 2-1(!) a nie 1-0… Gdzie tu sprawiedliwość?!

Dodaj komentarz