Jedna bramka ma być ekstra…

dragowski

No i była :-). Nie zawsze się wygrywa, przegrać też czasem przychodzi (z trudem), ale prucie się do wszystkich dookoła za karnego w 99 minucie (choć większość doliczonego czasu to efekt przerwy w grze z powodu zadymienia murawy) nie przystoi. Tu był karny, tam nie było. Nie, tam był karny a tu nie było. Cyrk i jaja, a nie… To Ekstraklasa.

Tak na marginesie. Jeśli ten młody chłopak ze zdjęcia w taki sposób wchodzi w „dorosły futbol” to życzę mu powodzenia. Do końca kariery w Jadze nie będzie schylał się po piłki w bramce grał a takie zachowania mogą tylko zaszkodzić. Kibic pamiętliwy a ten obrażany w szczególności.

2 komentarze do wpisu „Jedna bramka ma być ekstra…”

Dodaj komentarz