Newcastle United przygotowuje się do ofensywy transferowej. Już w styczniu priorytetem ma być pozyskanie Ismaili Sarra z Watfordu, informuje „Daily Mail”.

„Sroki” z dnia na dzień stały się jednym z najbogatszych klubów na świecie po tym jak stery nad zespołem przejął Saudyjski Fundusz Inwestycyjny. Nowi właściciele mają bardzo ambitne plany, do których zamierzają jednak podchodzić dość rozsądnie.

Na ten moment priorytetem jest wyprowadzenie drużyny ze sportowego dołka, w którym znalazła się jeszcze za poprzednich rządów. Aktualnie ekipa z St. James’ Park znajduje się w strefie spadkowej, niemniej w klubie panuje przekonanie, że po styczniowych wzmocnieniach uda się odwrócić losy sezonu i zakończyć go w bezpiecznej pozycji, co pozwoli na podjęcie kolejnych kroków.

Styczniową ofensywę transferową miałby rozpocząć Ismaila Sarr. 23-latek wyszkolił się w senegalskiej akademii Génération Foot, gdzie wypatrzyło go Metz. Następnie duże doświadczenie zdobył w Stade Rennais, z którego z kolei wypromował się na tyle, by trafić do Watfordu. Tam stał się gwiazdą zespołu, a klub widzi w nim potencjał na miarę Jacka Grealisha.

„Daily Mail” informuje, że „Szerszenie” wolałyby poczekać z ewentualnym transferem do lata, ponieważ wierzą, że w ten sposób udałoby się zarobić na skrzydłowym znacznie więcej. Newcastle United nie zamierza jednak zwlekać i już na styczeń planuje podjęcie odważnych kroków, mających na celu finalizację transakcji, nawet jeśli nie będzie to łatwe.

Senegalczyk świetnie odnalazł się na angielskich boiskach i zanotował już 23 trafienia oraz 16 asyst w barwach Watfordu. Potrzebował na to 79 występów. Co istotne, Sarr imponował formą zarówno w Championship, jak i Premier League. Nowe władze Newcastle liczą na to, że sprowadzenie go w znacznym stopniu ułatwi proces przekształcania klubu w potęgę.

źródło: transfery.info