Szatańska sobota

Swansea-Newcastle

Nie było nam dane wypić na wesoło cieszyć się z dobrej postawy zarówno „Srok” jak i Legii. Jeden i drugi mecz na żenująco słabym poziomie. Zaczęliśmy u Szatana i pomimo początkowych problemów ze złapaniem transmisji mecz udało się obejrzeć do końca. Gdy już każdy pogodził się z bezbramkowym rezultatem na kilka minut przed końcem straciliśmy bramkę… Na dodatek Siwy wpuścił Sholę, przez co uruchomił mój zakład i spowodował, że moje szanse znów maleją ;-)… Jak siwa idiota będzie wpuszczała go na 2 minuty to już widzę jak wygram ten zakład… Podczas meczu Newcastle zrodził się pomysł, aby iść na Legię i zobaczyć pewne zwycięstwo „Wojskowych”. Bartuś jednak zapomniał o jednym. Kiedy ja i Eljot idziemy na Legię to jest 0-0 ;-). Tak też było i tym razem. Po meczu wpadliśmy na kebaba i ponownie do Szatana. Co było później łatwo się domyślić… ;-). Jedno jest pewne. Wieczór przedłużył się dosyć mocno. Dla zmęczonych weekendem ważna informacja: kolejny mecz „Srok” dopiero w czwartek :-D. Chwała bohaterom długich nocy ;-)

Na co stać Newcastle?…

Gdzieś od czwartku zadaje sobie to pytanie. Z jednej strony Swansea mocna u siebie, ale z drugiej po wygranej w Pucharze Ligi mogą być trochę zmęczeni świętowaniem ;-). Zatem musiałem zaczerpnąć wiedzy z Ezo TV ze statystyki pojedynków oraz spojrzeć czy dzisiejszy termin może być szczęśliwy dla nas. Statystyka przemawia za nami, choć patrząc tylko na ten sezon to z remisu powinniśmy być szczęśliwi. Gorzej to wygląda, gdy widzę, że dzisiaj urodziny ma mendoza Dafik. Słynny Damien Duff, podpora Chel$ea pojawił się Newcastle, aby zjebać nas z ligi powalczyć o coś więcej niż środek tabeli… Podrapałem się po bujnej czuprynie i wychodzi mi… znowu remis? Nieeeeeeee! Który to już będzie nietrafiony remis? Arsenal, United, Aston Villa, tsssssssssSpurs a teraz Swanselona? Do 5 razy sztuka! :-D

PS. Tomek wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Pozdrawiam!

swansea

no to jedziemy! ;-)

Typ Premiership.pl: 2:1
Typ division-warsaw.pl: 1:1

i na koniec wyciąg z typerka odnośnie meczu Swansea – Newcastle

1 users guessed 0-1 (14%)
2 users guessed 1-1 (28%)
1 users guessed 1-2 (14%)
2 users guessed 2-1 (28%)
1 users guessed 2-2 (14%)

Przed meczem ze Swansea

Dokładnie w ostatni dzień lutego, ale wiele wiele lat temu, bo aż w 1976 (chyba tylko Bartuś to pamięta) graliśmy w jedynym w historii finale pucharu ligi angielskiej. Oczywiście wjebaliśmy… i to z $hity. Dlaczego teraz akurat o tym? A dlatego, że Swanselona właśnie co wygrała taki puchar po dramatycznym boju z Bradford, gdzie pierwsze skrzypce musiał grać nasz Curtis Good. Tylko po co zmienili go w przerwie? ;-). Dobra dosyć już tego nabijania się z naszych pokrak. Gramy teraz ze Swansea i tak myślę sobie, że być może Łabędzie będą jeszcze w trakcie świętowania tego ogromnego sukcesu… Jak myślicie? Jak tu zagrać na naszych? Przecież jakiś kuponik trzeba puścić, co? :-). Przydałoby się coś wygrać. Jak pamiętacie ciągle mam w grze papieża i już oczekuje na konklawe ;-)

28.02.1976 Newcastle United – Manchester City 1:2

trzeba przyznać, że bramka na 1-2 niezła…