Uwaga! Prezes przemawia… ;-)

Przyszedł czas na podsumowanie ostatnich wydarzeń w życiu Newcastle i Toon Army Poland. Tym felietonem zaczynam nowy cykl pt. „Tako rzecze prezes”. Na zdjęciu prezes niczym Listkiewicz z cygarem w ustach (swoją drogą dobre zdjęcie Mamut – dzięki!) tylko dymu brak, nie wiem… jakąś lipę prezesowi wcisnęli ;-)

Do rzeczy! Solina za nami! Nikt się nie licytował, choć jeden z nas miał taką oryginalną koszulkę (jeśli to czyta niech szybko się przyzna!). Lata lecą nieubłaganie, co widać po rosnących brzuchach i wypadających włosach, ale stała grupa zlotowiczów ciągle trzyma się mocno. To jest oczywiście plus! Atmosfera na zlotach? Dobra, żeby nie powiedzieć – wspaniała! Nie wiem, po co doszukiwanie się dziury w całym, że za mało o Newcastle, że za dużo o głupotach, że za mało poklepywania się po plecach w geście jedności, że za dużo alkoholu… Każdy bawił się tak jak chciał. Jeden siedział sobie przy piwku, drugi wolał od czasu do czasu przechylić kielicha itd. Rozmów o wszystkim nie brakowało. I nie zabraknie na pewno też na kolejnych zlotach! Tyle słowem podsumowania tego, co działo się w Solinie.

Teraz o tym, co wydarzyło się w sobotę w Newcastle! Widać, że wielu piłkarzy jeszcze nie prezentuje tej formy, którą widzieliśmy pod koniec ubiegłego sezonu. Niestety dalej musimy oglądać w podstawowej „11” pana Simpsona… Co ten „piłkarz” wyprawia na placu zakrawa o kryminał… Dobrze, że przebłysk geniuszu miał Hatem najpierw wypracowując karnego a potem osobiście wykonując wyrok na zadziobanych Kogutach :-). Przed nami spotkanie z greckim – jak to nazwał jeden z chłopków z Lublina – Atramentosem! Oby Siwy nie przeliczył się z tym rezerwowym składem i ciągłym pierdoleniem o tym, że to liga ważniejsza jest od europejskich pucharów. Nie wiem, czy Siwy pamięta o co walczył w poprzednim sezonie? Podobno walczył o grę w europejskich pucharach, więc niech kurwa nie pierdoli trzy po trzy, co jest ważniejsze tylko pojedzie do tej Grecji opierdoli tych greckich dostawców sałatek ze dwa, trzy do zera i po problemie. Potem mamy Chelsea i spacerek w rewanżu z Grekami, gdzie rzeczywiście kontrolując wynik z pierwszego spotkania można sobie będzie pozwolić na zawodników z szerokiej ławki rezerwowych. Jak postąpi Siwy? Dowiemy się już niebawem. Póki co kursy na naszych rosną i buki w tej chwili płacą za zwycięstwo Newcastle w okolicach 2,25-2,30 za każdą postawioną złotówkę. Rzeczywiście coś w trawie piszczy? Czy może Siwy chce zagrać wszystkim na nosie i pomimo tej kurtuazji o bardzo wymagającym rywalu i trudnym meczu (plecie niczym pan Urban przed każdym spotkaniem) zagra o całą pulę nie kalkulując przed rewanżem? Odpowiedź już w czwartek!

PS. Dużo dzisiaj o Siwym i w sumie powinienem jakąś fotkę jego hollywoodzkiej facjaty tutaj zamieścić, ale oszczędzę tego widoku z szacunku dla Woodyego ;-)

13 komentarzy do wpisu „Uwaga! Prezes przemawia… ;-)”

  1. Czytam, czytam i się przyznaję. Zresztą koszulka niedługo ujrzy światło dzienne w relacji. Niech tylko dostanę zdjęcia z kliszy Woody’ego. :) Dobre ujęcie z Cygarem wybrałeś Dajer. Zresztą sam filmik jest niczego sobie. Dobrze tu widać jak Cię bielik niemiłosiernie opierdolił na Podkarpaciu. :D

  2. dajmy już spokój Bielikom ;) teraz będę unikał wolnych przestrzeni to trochę mi odrośnie he he ;)

    A Eljocisko trochę poszalało pierwszej nocy fakt :D
    być może zaciągał się cygarem i trochę mu się zakręciło w głowie ;)

Dodaj komentarz