W LE z Metalistem Charków

To sobie pograliśmy w pucharach :-D. Brazylijsko-Argentyński Ukraiński zespół nie pozostawi nam wątpliwości, kto jest lepszy. Dobrze, że pierwszy mecz gramy u siebie to jest szansa, żeby pojechać na Ukrainę z jakimkolwiek przyzwoitym wynikiem. Chyba, że w lutym zmienią się priorytety i Siwy będzie musiał skupić się na walce o utrzymanie w lidze… Co jest wielce prawdopodobne mając za trenera siwą łajzę!

Dodaj komentarz