Skusiłem się… Bez kitu miałem tego nie grać, ale hazard już całkowicie mną zawładnął był taki zachęcający kurs :-). Wyników spotkań z udziałem Newcastle nie idzie trafić – nawet słuchając tego, co mówi Siwy. To co? Zabrałem się za wybieranie papieża. Tutaj muszę przyznać, że zdałem się całkowicie na typ RiQ-a. On musi coś wiedzieć! Czy Radek nie był przypadkiem dawno, dawno temu jakimś ministrantem czy kimś w tym stylu? :-P. Przyznaj się ;-). No dobra. Zatem trzymam kciuki za kard. Scola i liczę, że najwyższa władza kościelna nie trafi do Afryki zostanie w Europie… Pozostaje mi więc czekać na „Habemus papam” i odbieram kaskę 🙂

papież-kupon

kuponik czeka na rozliczenie 😉