Z Wigan po… remis?

Czeka nas kolejny ciężki mecz – tak prawdopodobnie powie Siwy przed meczem. Zaraz będzie, że jesteśmy zmęczeni, że LE to priorytet, że utrzymanie jest prawie pewne, że Siwy jest dumny z postawy zespołu, że jest pod wrażeniem gry pana Cisse ble ble ble… Co ja o tym sądzę? Sądzę tyle, że już 5 razy nie trafiłem remisu… Może to będzie teraz?… Niczym szóstka w totolotku :-)

wigan

typ division-warsaw.pl: 1:1

… choć będąc szczerym to jutro powinniśmy ograć tych dziadów ze dwa zerko i nie patrzeć na tabele. Jeśli nie z takimi paraliżami to z kim… do chuja? ;-)

Dodaj komentarz