cabaye

Czyżby naszej baletnicy Cabajowej przestała przeszkadzać sukienka oferta Arsenalu? Gotowa do gry? Z zaangażowaniem na 100%? Czy tym razem nie odmówi Siwemu tak jak nie odmawia każdej nocy Debuchajowi? Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka francuskiego romansidła pt. „Przy balecie o sporcie”.