Wielkanocne jaja w Newcastle!

nufc-swanselona

No pięknie. Świąteczna atmosfera udzieliła się piłkarzom Newcastle już dzisiaj. Otrzymaliśmy dwa piękne, dorodne jaja. Nawet zajączek Ameobi pokicał w polu karnym i – UWAGA! – strzelił bramkę. Jako że on to zrobił to wiadome było, że ten mecz nie skończy się dla nas dobrze ;-P. Swanselona oddała 2 strzały na bramkę i tutaj bez niespodzianki – 2 gole. W naturze nic nie ginie. Do tej pory my strzelaliśmy w doliczonym czasie a teraz to nas ubili w +90. Jednak czego można było spodziewać się, gdy na placu działy się prawdziwe wielkanocne jaja. Cisse, Shola i de Jong niczym trójka Drombo walczyła z siłami zła. Czy pokonają Siwego? O tym dowiemy się w kolejnej części serialu pt. „Pokonałem Manchester na Old Trafford – jestem Panem życia!”. W typerku bezbłędny był Tomuś, który chyba jako pierwszy zrozumiał, że punktów w tym sezonie to już nie zdobędziemy. A przecież mogło być 1-1 i zupełnie inna sytuacja w tabeli typerka ;-P… Wesołych!

drombo

7 komentarzy do wpisu „Wielkanocne jaja w Newcastle!”

  1. Dronio-Shola to jednak rasowy center, w USA byłby niekwestionowaną gwiazdą NBA, a tak od święta wielkanocnego w jednej bramkowej akcji przepchnie się, wygra pojedynek główkowy, zgra do Boyakkiego-De Jonga i po szybkiej klepie z tymże zdobędzie kosza-gola, wykorzystując swój znakomity balans ciała i wrodzone kocie ruchy. Jednym słowem: LEGENDA ;)

Dodaj komentarz