
Już w czwartek czeka nas kolejna przeprawa w akademiku u Szatana w LE. Tym razem na drodze po puchar staje Anży Machaczkała. Sam już nie wiem komu kibicować ;-). Bartuś a Ty za kim? ;-). W każdym bądź razie widzimy się w Tortilli o 18:00 i oglądamy zespół „Srok”. Nie może nikogo zabraknąć! Wariat skończ z tymi ciasteczkami i rusz dupę na mecz! Ten mecz może dać nam przepustkę do kolejnej rundy!
Do 18 pracuje, spóźnię się trochę. A po meczu można zajść na „zagubioną” flaszkę, lub w kababie ją wypić;)
Szatan kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuusiiiiii ;-)
No mnie Panowie nie będzie, co do wyniku to się trochę obawiam powiem szczerze. oby ten mecz nie wyglądał jak mój ostatnio w lidze „obrona Częstochowy” i wraz porażka. Link do spotkania z udziałem bramkarza TAP http://www.youtube.com/watch?v=asooin4P0Jo
powinno być z 12-0 ale trochę połapałeś nie powiem..