Po mękach, ale udało się :-). 3 punkty w pierwszym meczu fazy grupowej zdobyte. Atmosfera całkiem przyjemna – i na meczu i po nim również. Szczególnie ucieszyła mnie bramka pana Papastopulosa Papasa z Trabzonu ;-). Co Besiktas zabrał – oddał Trabzon :-). Do następnego!

w okolicach stadionu

oprawa meczowa dla „Kiciego”

na sektorze gości trochę pustawo…

rzut wolny dla Legii – na pierwszy planie ekipa z Monaru ;-)


