Tag: Bradley

Zgodnie z planem. Newcastle 1:3 Manchester City

Po piątkowej wigilii lekko zmęczeni stawiliśmy się w sobotę przed 14-tą w Bardley’u na meczu z City. Wynik był wiadomy od początku do tego stopnia, że Eljocisko nawet trafiło dokładny rezultat w typerku (zaraz sprawdzę co to zmienia w tabeli, bo chyba do chuja pana jeszcze mnie nie dogonił… oby…). Po meczu jeszcze trochę pobłądziliśmy na jedno piwo, drugie piwo, kolejne… i kolejne…. i kolejne… i tak dalej aż do późnej nocy ;-). Dobrze było! :-).


Promyczek nadziei? Szkoda, że od sędziego…

Nareszcie wygrana! Ufff kurwa, bo już myślałem, że zwycięstwo obejrzymy dopiero w 2013 roku. Z drugiej strony jeśli ta wygrana ma umocnić pozycję Siwego to już wolę, żeby te całe przepowiednie Majów z tym końcem ich kalendarza okazały się prawdziwe… Dembuś wczoraj pokazał, że należy „pieprzyć go, czarni piłkarze tacy właśnie są, tylko pieniądze, zero jakiegokolwiek przywiązania…”. Taaak… Wypierdolmy go i grajmy wirtuozami typu bracia Amełobi i Papiss „nic nie chce wpaść” Cisse. Tak, to jest przepis na sukces Siwego i wielu jego fanów z nufc.pl. Generalnie nie ma nad czym się spuszczać. Graliśmy w 80 minut z przewagą jednego piłkarza, choć mając w składzie Simpsa i Willowa to nie było zupełnie widać tej różnicy. Ten mecz należało wygrać i też tak było. Inna sprawa, że Fulham za tydzień zaaplikuje nam 4 sztuki i będzie po promyku nadziei…

Kibicowsko wczoraj nie było najgorzej. Woody, Eljot, Wariat i ja. Szkoda, że kolega od szalika, czyli ten prawdziwy „Wariat” ze stronki nie raczył się pojawić. Widocznie miał za daleko. Chyba rzeczywiście wyślij mi ten szalik pocztą (o ja pierdolę…), bo inaczej nie doczekam się go do świąt Wielkanocnych… Po co mówić, że się będzie a potem odpierdala się jakieś krzywe akcje…? Szanujmy się, tym bardziej nie jest nas tak dużo jak fanów zjebanej Farselony czy nowych przerzutów kibicującym Dortmundowi… Po meczu mała dogrywka z Eljotem i jedno piwko więcej z okazji nie kursujących tramwajów ;-). Kolejny mecz w czwartek. Do zobaczenia!


W poniedziałek wracamy do Bradley’a!

Kolejny mecz (w poniedziałek z Wigan) będzie transmitowany przez Sky Sports, więc czas wrócić do Bradley’a i zobaczyć co tam słychać jak nas nie było ;-). Oczywiście liczę na dobrą frekwencję i mobilizację w szeregach Division Warsaw! To mecz na przełamanie! Zdobywamy 3 punkty i potem będzie już tylko lepiej! Pokaż, że nie są Ci obce losy popularnych „Srok” i swoją obecnością dodaj otuchy Siwemu całej drużynie! C’MON TOON ARMY!!!


Sunderland – Newcastle w Bradley’u!

Niedzielny mecz z Sunderlandem oglądamy w Bradley’u. Adres znacie a jak nie to znajdziecie na stronie! Widzimy się zatem w niedzielę! Mecz o 14:30. Obecność obowiązkowa!