Kategoria: Felietony

Tako rzecze prezes… (5)

Witajcie mordeczki :-) Przyszedł czas, żeby Prezes trochę Wam pomarudził. A to na chorobę, a to na deszcz, a to na dach, a to na koniec lata tzn Grzegorza Lata!

Zacznijmy jednak od najważniejszego wydarzenia dla DW w ostatnim czasie, czyli wyjeździe do Newcastle. Wyjazd bardzo udany by nie powiedzieć zajebisty! A dlaczego „by nie powiedzieć”? Niestety nasi kopacze postanowili oddać to, co rok temu wyrwali Red Debils i grzecznie przyjęli 3 brameczki w plecak a mogło być więcej, ale ciota Harper za bardzo przeszkadzał Wesley’owi Snipes’owi ;-) A propos Snipes’a to podobnie jak on, także nasz ręcznik Harper powinien odbywać wyrok w więzieniu za ten kryminał, który urządza w bramce! Wypuścicie tego dobrego aktora a wtrąćcie do lochu tego pseudo-bramkarza! A tak poza tym to wyjazd na piątkę! :-D

W ostatnich dniach mieliśmy okazję oglądać żenadę pod tytułem: może zagramy a może nie zagramy z Anglią… Jeden chuj! Jak pogoda pozwoli to zagramy! ;-) Szkoda słów na to, co miało miejsce we wtorkowy wieczór… Jedyny pozytyw z tego wszystkiego to wynik, choć trzeba przyznać, że Anglia była tego dnia (tzn. następnego) wyjątkowo słaba… i wyjebała mi kupon kurwa mać! Nie mogę nie pominąć w tym momencie pewnego wątku. Jak się okazało wtorkowy mecz, którego nie było wykreował kilku 5-minutowych bohaterów internetu. Z jednej strony pikniki biegające po płycie (tafli wody?) i robiące w chuja nieporadnych stewardów a z drugiej niespodziewany bohater małej społeczności m.in. kibiców Newcastle ;-) Oczywiście chodzi o zdjęcie poniżej:

Prześmiewczy transparent na mecz Polska – Anglia (Fot. Sportowefakty.pl)

Zaznaczam, że prezentuje tu swoje poglądy, nie jestem przedstawicielem żadnej grupy kibiców, społeczności czy partii. Cały czas zastanawiam się jaki był sens tej „flagi”? Bardziej pasuje tutaj słowo transparent, banner… Co miał ten transparent wyśmiewać? Anglików w przypadku tryumfu Polski? Polskę w przypadku pogromu przez angoli? A może PZPN w przypadku burzy i odwołania spotkania, o czym obaj panowie na zdjęciu zapewne już wiedzieli kilka dni wcześniej…  Żeby nie było nic nie mam do takich napisów. Można sobie napisać nawet rozkład pociągów do Małkini, ale litości!… nie na fladze narodowej… Podobnie nie rozumiem „fanatycznych” polskich kibiców z wymalowanymi japami i trąbkami w gębie, obwieszonych szalikami niczym świąteczna choinka z flagami narodowymi(!) z napisami typu: „mamo tu jestem”, „Kocham Adasia”, „Sylwia&Piotrek”… Nie róbmy festynu. Pomysł nawet ciekawy, gdyby to był napis na zwykłym prześcieradle wyśmiewający np PZPN. Wtedy byłby to rzeczywiście strzał w 10-tkę a tak…? Intencje może i szczere, ale mimo wszystko są pewne granice dobrego smaku no i przede wszystkim „wesołego” patriotyzmu…

Poniżej kilka komentarzy, które były pod artykułem o naszym bohaterze basenu narodowego:

trzeba być jedną szmatą żeby obwiesić się szalikami z orłem i iść na mecz naszej kadry żeby ją wyśmiać i drugą szmatą żeby na naszej fladze narodowej napisać coś takiego. ale widać nazwiska cipiński i papuga zostały przyznane tym dwóm za zerowy poziom inteligencji

Więcej biletów dla paszteciarzy i dopingujcie reprezentację po swojemu . Prawdziwy Kibic z szacunkiem odnosi się do barw narodowych.

Mamy ich nazwiska a teraz prokurator powinien postawić im zarzuty bezczeszczenia flagi narodowej.

„- Nie spodziewałem się niczego dobrego po naszej reprezentacji i chciałem pokazywać flagę w odpowiednich momentach.”
zaraz zaraz, to CIPAński i papuga przyleźli już z gotową (zbeszczeszoną tym durnym napisem) flagą z zamiarem hejtowania reprezentacji? Jeśli się nie spodziewali niczego dobrego to po ch… wydali prawie 100 zl na bilet? Ale nie, pewnie to jakieś zarobasy, „rodzina” PZPN, albo sPOnsorzy z biedronki, którzy wejściówki dostali za free. Już dawno twierdziłem, ze repra to cyrk dla klownów i przebierańców, nie wiedziałem, że też dla antyPolaków. Żal.

Pisownia oryginalna, żeby nie było. Przedstawiam poglądy innych na temat tego transparentu, być może nie jestem sam w swoich sądach…


Dzień żałoby…

Gdy przeczytałem tytuł na nufc.pl: „OFICJALNIE: Siwy z nowym kontraktem!” pomyślałem w pierwszej chwili, że ktoś zhakował stronkę i robi sobie jaja na głównej… Trzeba mieć nieźle nasrane w bani, żeby takie kontrakty podpisywać. Po co to zrobili? Chcieli podziękować w ten sposób Siwemu za 5 miejsce z zeszłego sezonu? Kurwa co za czasy, że z takim pseudo-trenerem podpisuje się takie kontrakty i do tego zapewne z podwyżką. Szkoda, że kurwa nie są tak aktywni na polu robienia transferów… Skandal! No kurwa brakuje słów… Może lepiej już nic nie pisać…

 

…minuta ciszy

 

Zamurowało mnie…

 


Tako rzecze prezes… (4)

This could be
Para-para-paradise
Para-para-paradise
Para-para-paradise
Oh oh oh oh oh oh-oh-oh

Taaaaaak! Była MOC kurwa jak to po butelce dobrego ginu lubelskiego na koncercie! Nucimy to z Bartusiem od wczoraj! Tzn. od wczoraj częściej niż zwykle :-) Koncert wymiótł. Jedynie co mogłoby być lepsze to dźwięk, ale to się chyba nigdy nie zmieni jeśli mamy do czynienia z graniem na stadionie.

Dzisiaj wyjątkowo muzycznie zacząłem swój cykliczny felieton „Tako rzecze prezes…” :-) Wiem, że czekaliście na niego jak na poranny budzik o siódmej minut pięć. To było nieuchronne! Zatem macie nowy staff od Prezesa! Co nowego w naszych szeregach? Wyjazd na mecz z Manchesterem już zaklepany. Bilecik – a jak! – już w domu. Poczta nie zajebała mi przesyłki jak kiedyś nie zawiodła! Jedziemy tzn. lecimy i liczymy na gładkie 3-0 dla „Srok”. Szykuje się fajny wyjazd, czy jak to mawia Pepelino – dobry trip :-). Za niewiele ponad 2 tygodnie wzbijemy się w niebo i spierdolimy z hukiem wylądujemy bezpiecznie w okolicach Manchesteru, by obszczać zobaczyć słynne Old Trafford ;-)

Dalej nie wiadomo co z meczem z FC Brugge. Dzisiaj wyczytałem takie coś: Newcastle United have been allocated 1,470 tickets for their supporters for the forthcoming Europa League fixture in Brugge. The Club had requested a far larger allocation, based on the numbers of fans who wanted to travel to Belgium, however their pleas to the club have failed to secure more tickets. Under UEFA rules, the home club is only obliged to allocate five per cent of its stadium capacity to the away team and in this case, that amounts to 1,470. (…) Ticket criteria for United fans will be based on the Club’s away loyalty points system, details of which will be advised by the Club in the near future. Z tego co zrozumiałem (a tak serio to przetłumaczył mi google translator) to raczej wyjazd możemy włożyć między bajki… Jak box office nie pomoże to chuj im w dupę! pozostaje nam tylko i wyłącznie, zaznaczam tylko i wyłącznie wycyganić jakieś miejscówki na sektory gospodarzy, tylko czy o to nam właśnie chodzi? Ja kibica tej chujni udawać nie będę a i siedzieć z nimi będzie jakoś tak… kurewsko daleko od OK.  Mimo wszystko czekamy na dalszy rozwój sytuacji i otwarcie sprzedaży.

Przed nami debiut w LE. Siwy konsekwentnie wystawia rezerwowy skład licząc, że zawojuje Europę kilkoma ogórami. Potem będzie płacz i pytania typu: po chuj nam awans do pucharów, skoro gramy tam 3 składem? Dobre pytanie, ale czy Siwy ma jasną odpowiedź na nie? Chce powtórzyć wynik w lidze, w pucharach zajść daleko a wyjdzie z tego ładna kupa! Wzmocnień zrobiliśmy od chuja, więc nic tylko ogrywać wszystkich na 2 frontach! Dziś wieczorem pierwsza odsłona. Bez bramkarza, bez obrony, bez niczego. I tak całe rozgrywki na jednym wielkim farcie a nóż uda się uciułać kilka punktów potrzebnych do wyjścia z grupy…

Teraz wpis z cyklu: „a prezes radzi :-)”. Nie pijcie moi drodzy ginu lubuskiego, o nie! Lepiej dołożyć kilka złotówek więcej i napić się porządnego drynka. Lubuski mocno jebie (nie pomaga ani cytrynka ani tonic ani kurwa lód z lodówki Prezesa), poniewiera a i potrafi znokautować o niebo lepiej niż Kamil Waluś „Szczenę” Wiśniewskiego na KSW. Zaufajcie mi! :-)

OK. Pora się żegnać. Jako, że zacząłem śpiewająco to i może zakończę śpiewająco :-) Ale tym razem nie będzie o raju tylko o życiu. Bartku to o Tobie? :-) Wydaje mi się, że opis się zgadza, tylko ktoś pomylił miasta ;-)

Pan Bartłomiej z Lublina każdy sport przeżywa – pod jednym warunkiem: drużyna musi WYGRYWAĆ!…

Do posłuchania:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=sc3r3nypIc8&feature=player_embedded[/youtube]


Współpraca z klubem – realna?!

Zaciekawił mnie jeden z komentarzy kolegi Pepela, który brzmi: It is unlikely non season ticket holders will get tickets for this game, membership is available to anyone, details are on our website. We don’t operate a fan club. Kind regards. Jako, że nie jest żadnym poliglotą to wklepałem sobie te 2 zdania do google translatora. Wyskoczyło mi takie coś: Jest mało prawdopodobne, non posiadacze biletów okresowych otrzymają bilety na mecz, członkostwo jest dostępne dla każdego, szczegóły znajdują się na naszej stronie internetowej. Nie prowadzimy fan klub. Pozdrawiam. Teraz powiedźcie mi czy to znowu translator zjebał coś z tłumaczeniem czy nasz klub przypadkiem… nie chce mieć nic wspólnego z żadnym fan clubem… do kurwy nędzy?! Zajebiście! Troszczą się o swoich kibiców jak siemasz Wiktor! Bilety na Brugie beee, FC beee, to co kurwa wolno jak nic nie wolno?! Walczymy dalej? Może ten chujek z box office tylko nas spławił a jak uderzymy w inne drzwi to może coś JEDNAK da się podziałać w temacie FC… Jakie są Wasze opinie? Sorry, ale trochę się zdenerwowałem…

Trawestując pewien cytat z dobrze Wam znanego filmu odpisałbym rudej głowie z box office tak:  „Dobra! To chuj ci w dupę, stary! Ja tu na deszczu, wilki jakieś! Przyrzekaliśmy sobie ten fan club od lat, ale jak nie, to nie!” O! i koniec, kropka!