Tag: Danny Simpson

Refleksje po meczu z AV…

Kolejny mecz za nami. Napastnicy dalej żyją w klimacie i zadumie ramadanu. Wychodzą też ciężkie boje z Atromitololososem i okupiony w bólach awans… Siwy biega po linii, stroi głupie miny, udaje skupionego na taktyce a pożytku z tego nie ma za grosz! Bramka dla AV oczywiście padła po akcji naszą… no kurwa nikt nie zgadnie! Proszę ja Was mianowicie po akcji naszą PRAWĄ stroną! Wow! Już widzę to zdziwienie na waszych gębach i pierwszą myśl: co on pierdoli? Nasza prawa strona jest nie do przejścia… (no ale do obiegnięcia to spokojnie i to za każdym razem). Benek ratuje nam dupę! Już nie wiem do kogo mam składać podziękowania za to, że Siwy nauczył Benka zespołowej gry. Wybiorę się chyba dzisiaj do osiedlowego sklepu monopolowego i tam jest taka książka życzeń i zażaleń. Normalnie napisze w niej obok wpisu „obsługa niemiła i nie mają wydać z 50 zł” swoje zdanie: Dzięki Siwy za nawrócenie Benka. Jesteś najlepszym z pseudo-trenerów! :-) Poniżej 2 pozytywy po AV: bramka Benka i zejście Simpsa. Wiem, wiem niedługo będę miał całą kolekcję wideo zejść naszego pseud-grajka z placu gry… Mimo wszystko za każdym razem czuję niesamowitą ulgę jak widzę, gdy opuszcza boisko. Czuje się od razu bezpieczniej – porównywalnie bezpiecznie jak w aucie Tomka podczas przejażdżki po Görlitz).


Ben Arfa (59′) 1-1


Zejście Simpsa!


Kompilacja z bramkami Danny’ego Simpsona!

Nie czytaj tytułu jeszcze raz! Nie ma potrzeby… Nie przewidziałeś się! To będzie pieprzona kompilacja z bramkami naszej gwiazdy grającej na prawej obronie! Nie zanudzisz się na niej jak na 40stym z kolei karnym Shearera ;) To jest 31 sekund, które zmieni twoje nastawienie do tego „piłkarza”! Nawet już rozgryzłem sposób strzelania tego kalecznika! Wystarczy, że nieudolnie będzie starał się wrzucić piłkę w pole karne a potem: miało być dośrodkowanie ale jakoś wpadło do bramki! Oczywiście wszystko celowe i z góry zamierzone przez ulubieńca Siwego! Piłeczka przy nodze, siup! Wrzutka na pałę i jeeest! Wpadło! Co za technika! Nie mogę nie wymienić tych trafień w naszym trykocie. Zatem:

zaszczytny numer 1 to: 07/11/2009 i brameczka przeciwko Peterborough United

niemniej zaszczytny numer 2 to: 20/09/2011 i wspaniały gol przeciwko Nottingham Forest

Krótko i na temat! Miłego oglądania! Tylko uważajcie, kompilacja wciąga  – ja na przykład ciągle klikam „play” na końcu i tak w nieskończoność… Co ja tu będę pisał: Danny jesteś przekotem! :-) Strzelaj dla nas jak najwięcej! Masz potencjał!

PS. Zastanawia mnie tylko ile trwałaby kompilacja ze wszystkimi babolami tego kalecznika… Hmm… Jeszcze trochę i pościga się w długości oglądania z bramkami Shearera! ;-)

Oczywiście liczę na kolejne trafienie już w spotkaniu z grekami, chyba że Siwy znowu będzie upierał się, że „za 3 dni ma kolejny ciężki mecz” i ponownie wystawi ogórków z pierwszego meczu…


Jedyny fajny moment z sobotniego meczu ;-)

Doczekaliśmy się jakiegoś pozytywu na meczu z Chelsea. Po ponad godzinie gry Siwy oszczędził nam widoku pana Simpsona grającego ciągle do tyłu… Zdjęcie kalecznika z placu było jedynym godnym zapamiętania momentem z tego meczu! Oby to było ostatnie wejście i zejście z boiska w barwach Newcastle! Szkoda, że aż tyle to trwało zanim Siwy zorientował się, że jeden z piłkarzy wyraźnie odstaje od reszty…