Tag: Norwich

Co tam się stało? :-) Newcastle-Norwich 4:3

nufc-norwich

Skrót z takiego meczu musi wylądować na pamiątkę na stronie. 95 minuta na remis, 96 minuta – bramka na zwycięstwo. Można oszaleć. I takie Newcastle chcemy oglądać! (walczące do końca). Inna sprawa, że pan Gejl to powinien ze 3 bramki już mieć na koncie przed przerwą a tak to nerwówka i czekanie do 96 minuty ;-).

Pytanie teraz co takiego pasjonującego leciało na kanałach Eleven, że jedyny środowy mecz ligi Championship nie znalazł się w ramówce… Przecież lepiej puścić ósmą powtórkę meczu Palermo-Juventus a w weekend uraczyć nas potyczką typu: Burton-Derby. Zajebiście!

Na koniec z cyklu „znalezione w necie”. Ktoś ładnie sobie zagrał w 90 minucie meczu. Cytując klasyka: Jest tu jakiś cwaniak?! Nie? To dawaj Pan piątaka… No to dał piątaka… skurwesyn ;-)

skurwesyn

I jeszcze skrót z meczu. Fajnie będzie do niego wrócić od czasu do czasu. Brakowało takich wygranych w wykonaniu „Srok”

Newcastle – Norwich 4:3 (Gayle 3, Gouffran)


Nadzieja nie gaśnie. Punkt na Anfield

tabela_23.04

Kolejny punkt, który nie był uwzględniany w kalkulacjach. I bardzo dobrze. Sytuacja na koniec sezonu robi się coraz bardziej ciekawa. Dla nas plan jest prosty. Trzeba wygrać dwa najbliższe mecze – z Siwym i z Villą – oraz liczyć na potknięcia rywali. Być może przy dobrym układzie w tabeli Tottenham w ostatniej kolejce już będzie grać o pietruszkę (co za czasy, żeby kibicować Leicesterowi…) i wtedy jest szansa na kolejny jeden lub 3 punkty. Absolutna podstawa to wygrana z Crystal Palace.

Terminarz Sunderlandu:

  • Sunderland v Arsenal | Stadium of Light
  • Stoke v Sunderland | Britannia Stadium
  • Sunderland v Chelsea | Stadium of Light
  • Sunderland v Everton | Stadium of Light
  • Watford v Sunderland | Vicarage Road

Terminarz Norwich:

  • Arsenal v Norwich | Emirates Stadium
  • Norwich v Man Utd | Carrow Road
  • Norwich v Watford | Carrow Road
  • Everton v Norwich | Goodison Park

Spadek coraz bliżej?

norwich-newcastle

Kolejny fantastyczny mecz przybliżający nas do degradacji. Jakby powiedział to red. Kostyra jedną nogą jesteśmy nad grobem a drugą na skórce od banana. Przedziwna decyzja z wystawieniem w składzie urodzonego na spalonym Papissa a pominięciem w nim Mitro. Druga połowa pokazała jak błędna była to decyzja. Nasz „bramkarz” (niestety) zgodnie z oczekiwaniami może w najbliższej przyszłości spokojnie przystąpić do egzaminu na uprawnienia elektryka. Za każdym razem, gdy piłka zbliżała się do niego iskrzyło (piłka parzy?). O najduchach holendersko-francuskich szkoda nawet pisać. Niewidoczni, nieobecni, zacofani w rozwoju a szczytem było złapanie na spalonym… Janmaata. Chłopie, ogarnij się, bo twoja gra to totalne gówno! Ktoś gdzieś mądrze napisał, że nawet Pitagoras nie wymyśliłby wzoru na utrzymanie Newcastle, ale w każdym twierdzeniu matematycznym jest jakiś wyjątek potwierdzający regułę, więc wierzymy dalej!

spadek

PS. W typerku Premier League mamy pierwszego gracza, który przekroczył setkę i nie jest to o dziwo Olek Kwaśniewski ;-) a niespodziewanie adi, który ma ochotę na wygranie całej edycji jak i klasyfikacji generalnej całego sezonu.


Georginio Wijnaldum vs Norwich

Dawno nie pisałem tutaj, ale nadszedł czas małego podsumowania. Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie skłoniło mnie do kilku refleksji na temat zespołu. Po pierwsze nie mamy bramkarza. Muchołap Elliot nie wybroni nam spotkań, co było widać z Norwich. Każdy strzał ze strony „Kanarków” to było zagrożenie dla naszego poduszkowca. W obronie garbus Dummett to już w ogóle poza oceną. Nawet Pomidor zauważył, że nie daje chłopaczyna rady. Martwi natomiast forma Janmaat’a. Obie bramki poszły po wrzutkach z jego strony. Zostawiał tyle miejsca, że nawet Borysiuk piłkarz z okręgówki miałby dużo czasu na dokładną centrę. W pomocy też padlina. Tiote szybko wykluczył się z gry kontaktowej po żółtej kartce a Rudy wszystko grał do tyłu. Dobrze, że Sissoko dograł kilka piłek do Wijnalduma, Cygana oraz Mitro. Wynik zupełnie nie odzwierciedlał przebiegu gry. W drugiej połowie Norwich dostało dwa strzały i emocje w meczu zakończyły się. Pomimo beznadziejnej formy Sunderlandu nie jestem pewien co do rezultatu w niedzielę. Wiadomo jak nam idzie w derbach od czasów Siwego. Czy znów będziemy dla Sunderlandu drużyną na przełamanie? Oby nie! Nasza obrona dalej nie stanowi żadnego zagrożenia nawet dla ogórków z Norwich… Sunderland będzie kilka razy bardziej zmotywowany niż planeta małp Mbokani i spółka. Liczę, że ten wynik wleje trochę optymizmu w zespół i na tej fali pojedziemy z Sunderlandem… Marzenia ;-)

Georginio Wijnaldum Show!